Camarón i kino

Camarón lub Camarón de la Isla to artystyczne pseudonimy, pod którymi znany jest José Monje Cruz – cantaor, jedna z najważniejszych postaci flamenco. Utwory w jego interpretacji zrewolucjonizowały ten gatunek muzyki. Camarón wystąpił w kilku filmach. W jakim charakterze?

Oscarowy debiut

José Monje Cruz zadebiutował na srebrnym w filmie El amor brujo, zrealizowanym w Kadyksie i San Fernando – jego małej ojczyźnie. Camarón miał 16 lat i został zatrudniony jako… statysta. W 1967 roku obraz otrzymał nominację do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

Reżyser i producent, Francesc Rovira i Beleta powtórzył swój sukces z 1963 roku, kiedy w tej samej kategorii została nominowana jego produkcja, Rodzina Tarantos (9.TKH), która konkurowała, między innymi, z Nożem w wodzie Romana Polańskiego, przegrywając ostatecznie z Osiem i pół Felliniego. Cztery lata później, w drugiej bitwie o Oscara został pokonany przez Pociągi pod specjalnym nadzorem Jiříego Menzla. Chociaż Rovira i Beleta nigdy nie zdobył nagrody, o której marzą chyba wszyscy twórcy filmowi, na kartach historii zapisał się jako pierwszy hiszpański reżyser dwukrotnie nominowany do Oscara, co stało się niezwykle ważne w czasach, gdy kino realizowane w Hiszpanii było właściwie nieobecne na międzynarodowej arenie. Ale wróćmy do Camarona.

Zdubbingowana rola

W 1973 roku José Monje Cruz bierze udział w filmie Casa Flora Ramona Fernandeza. Zostaje obsadzony w niewielkiej roli drugoplanowej. Gra złodzieja, który po skoku na sklep jubilerski jeździ motorem po ulicach Madrytu ze swoim kumplem od szabru, śpiewając El serenito. I tylko w tej piosence usłyszymy głos Camarona, ponieważ wszystko inne, co w filmie pada z jego ust, zostało zdubbingowane.

Z Kadyksu do Sewilli

W 1991 roku Carlos Saura robi zdjęcia do filmu Sevillanas i zaprasza Camarona do wzięcia udziału w tym muzycznym dokumencie. Przy akompaniamencie Tomatita i Raimunda Amadora, cantaor śpiewa Toma que toma, Mi barrio, Dame la mano i Pa qué me llamas prima. Przejmujące sevillanas zilustrowane tańcem Manueli Carrasco, są jedną ze scen, które na długo pozostają w pamięci.

Hiszpańska premiera filmu odbyła się 27 kwietnia 1992 roku, 36 dni przed śmiercią Camarona.

Biografia wcześniej nieopowiedziana

Życie Camarona zostało przeniesione na ekran w 2005 roku, a tego nie lada wyzwania podjął się Jaime Chávarri. Główną rolę w filmie Camarón (7. TKH) zagrał wielki Óscar Jaenada, który za swoją świetną kreację zdobył Nagrodę Goya dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. Postać żony cantaora, Chispy, przekonująco odtworzyła Verónica Sánchez.

Jaime Chávarri pokazał siłę Camarona – artysty i wrażliwość Camarona – człowieka. „Starałem się odtworzyć postać, która stała się legendą i przede wszystkim przedstawić tych, którzy się z nią zetknęli” – powiedział reżyser.

Legenda o czasie i Entre dos aguas

W 2006 roku na ekrany kin wchodzi Legenda o czasie (8. TKH) w reżyserii Isakiego Lacuesty. I choć nie jest to film o Camaronie, jego postać jest obecna w filmie w dwóch historiach, które łączy podziw dla śpiewu cantaora. Bohaterką pierwszej jest młoda Japonka, Makiko, która chce śpiewać jak Camarón. Podróżuje więc do Andaluzji, wierząc, że w rodzinnych stronach artysty będzie mogła poprzez śpiew wyrazić wszystkie swoje uczucia. Druga historia toczy się wokół chłopca z San Fernando, Isry, który śpiewa flamenco i zaczyna przechodzić mutację oraz wokół jego brata, Cheíto.

Isra i Cheíto powracają dwanaście lat później w filmie Entre dos aguas (Złota Muszla na MFF San Sebastián 2018) tego samego reżysera. Isra ma teraz 26 lat i wraca na wyspę San Fernando po odbyciu kary więzienia za handel narkotykami. Cheíto, kończy długą misję w Somalii i na Seszelach, gdzie służył w szeregach marynarki wojennej. Spotkanie braci przywoła smutne wspomnienie nagłej śmierci ich ojca, która nastąpiła, gdy byli jeszcze dziećmi.

Dokumenty

W 2009 roku z okazji 30. rocznicy wydania płyty La leyenda del tiempo – dziś kultowej, a w 1979 skrytykowanej przez purystów gatunku – reżyser José Sánchez Montes zrealizował film dokumentalny Tiempo de leyenda, w którym zgromadził zdjęcia z prób poprzedzających nagranie płyty i opowieści uczestników nagrania. Widzimy Camarona pracującego z pozostałymi muzykami, pochłoniętego tworzeniem tego, co później stanie się jednym z jego najbardziej znanych dzieł.

Utwór La leyenda del tiempo, który jest też tytułem płyty został uznany przez czytelników hiszpańskiej edycji magazynu Rolling Stone za trzecią spośród najlepszych piosenek w historii hiszpańskiego pop-rocka. Wyprzedza ją jedynie numer 2 – Chica de ayer w wykonaniu Nachy Popa i numer 1 – Mediterráneo Joana Manuela Serrata.

W 2014 roku ukazał się film dokumentalny o życiu jednego z wielkich przyjaciół Camarona, zatytułowany Paco de Lucía: La Búsqueda (Nagroda Goya dla najlepszego filmu dokumentalnego, 2015), w którym pojawił się wywiad z cantaorem.

Ostatnim jak do tej pory filmem o wielkim artyście jest: Camarón: Flamenco i Rewolucja w reżyserii Alexisa Morante. To jedna z naszych propozycji 19. Tygodnia Kina Hiszpańskiego. Prezentujemy go z dumą i satysfakcją, którą – mamy nadzieję – poczują również Państwo.

Agnieszka Drewno

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s